
najsmaczniejsze są te co ważą 1,5 kg i oczywiście królewskie. Oporządzamy wszystko jak trzeba, kroimy w dzwonki, skrapiamy porządnie sokiem z cytryny i zostawiamy rybkę narazie w spokoju. Szykujemy zanętę (najlepiej z przypraw Kamis):
1. Przyprawa do ryb (jako baza - największa ilość)
2. bazylia, oregano, koperek, majeranek, sol, pieprz, itd (im więcej tym lepiej)
wszystko ze sobą dokladnie mieszamy i tak otrzymanym produktem nacieramy porządnie dzwonki karpika. Potem do lodówy w zamkniętym pojemniku.
Po paru godzinach bedziemy smarzyć.
na patelnie wrzucamy masło (wersja gorsza 1:1 z olejem) i na rozgrzane masełko (głębokość ok 1 cm) wrzucamy pokrojone na plasterki ząbki czosnku (tylko palniki lajtowo ustawić żeby nie spalić masła i czosnku). Jak czosnek się zazłoci dzwonki otaczamy w mące i na patelnie.Obsmażamy z każdej strony na złoto.

smacznego
